10 patentów na ekopodróż

Wszyscy mamy świadomość, że podróżowanie samolotem nie jest najbardziej ekologicznym rozwiązaniem, ale zawsze możliwe jest udanie się w podróż łodzią, pociągiem czy stopem. Oczywiście w pełni popieramy takie inicjatywy, ale mamy świadomość, że podczas dwutygodniowego urlopu możesz nie dać rady dostać się w ten sposób np. do Tajlandii, a z drugiej strony rozumiemy, że nie chcesz rezygnować z dalekich podróży. Co w takim razie możesz zrobić, aby Twoja podróż była bardziej przyjazna dla planety?

1. Wybieraj loty z mniejszą liczbą przesiadek.

Liczba przesiadek wpływa na przypadającą na Ciebie całkowitą emisję CO2. Pokonanie tego samego dystansu z przesiadką jest mniej korzystne dla środowiska niż połączenie bezpośrednie. Jeśli więc masz wybór, wybierz połączenie bezpośrednie lub to z jedną przesiadką zamiast dwóch.

2. Kompensata śladu węglowego

W ostatnim czasie zaczęły powstawać różne przedsięwzięcia pozwalające na kompensatę (przede wszystkim pieniężną) emisji CO2. Na czym to polega? Wchodzisz na stronę internetową, obliczasz emisję CO2 podczas podróży i wpłacasz kwotę, która pozwoli tę emisję zneutralizować za pomocą przeznaczenia środków na projekt związany z ochroną środowiska i przeciwdziałaniem kryzysowi klimatycznemu.

Takie rozwiązania proponuje np. MyClimate czy Atmosfair.

3. Na miejscu staraj się podróżować środkami transportu publicznego.

Najbardziej ekologicznym rozwiązaniem są oczywiście pociągi. Co więcej, w wielu krajach pociągi mają swój urok i podróż nimi sama w sobie stanowi atrakcję. My uwielbiamy dalekobieżne pociągi trzeciej klasy w Birmie i Tajlandii, ze sprzedawcami wsiadającymi na każdej stacji i oferującymi przekąski, napoje, papierosy czy losy na loterie. Jeśli połączenie kolejowe nie wchodzi w grę, możesz oczywiście wybrać łódź czy autobus. Nawet samochód jest bardziej ekologicznym rozwiązaniem niż samolot – przy czym zachęcamy do carpoolingu i zabierania w podróż pasażerów!

4. Szampony w kostce

Skoro już omówiliśmy kwestie związane z transportem, przejdźmy do zawartości plecaka. Świetnym patentem (nie tylko na podróż) jest ograniczenie ilości plastikowych opakowań kosmetyków. Z tego względu polecamy szampony w kostce – nie mają one nic wspólnego z mydłem, dobrze się pienią i znalazły na stałe miejsce w naszych kosmetyczkach (a przy tym często pakowane są w tekturowe kartoniki albo w ogóle nie mają opakowań – wtedy trzymamy je w mydelniczce).

5. Wielorazowe pojemniki na kosmetyki

Jeśli podróżujemy z bagażem podręcznym lub po prostu wolimy zabrać żel pod prysznic czy odżywkę w małej buteleczce, pamiętajmy o tym, że zamiast kupować mały żel pod prysznic możemy po prostu kupić w drogerii mały pojemnik i przelać do niego porcję kosmetyku z normalnej butelki, a następnie używać tego pojemnika wielokrotnie. Podobnie rzecz ma się z kremami.

6. Książki? Nie muszą być drukowane!

Żeby było jasne – nie zamierzamy nikogo zniechęcać do czytania. Książki czytać warto, niezależnie od formy wydania. Jeśli nie jesteś w stanie przestawić się na czytnik ebooków, rozumiemy. Zachęcamy Cię jednak do przetestowania tego rozwiązania. Oprócz papieru oszczędzasz swój kręgosłup – książki swoje ważą, a czytnik jest leciutki i poręczny. Na czytnik możesz wgrać dużo więcej pozycji niż zmieściłoby się w Twoim bagażu.

7. Woda filtrowana

W wielu krajach woda z kranu nadaje się do picia. Możesz też zaopatrzyć się w butelkę z filtrem węglowym. Co więcej, w niektórych krajach, np. w Malezji czy Tajlandii, na ulicach znajdziesz automaty, w których za symboliczną opłatą uzupełnisz swoją butelkę. Dzięki temu znacząco ograniczyć zużycie plastiku.

8. A może wege?

Jedzenie mięsa nie sprzyja naszej planecie. Hodowla mięsa pochłania ogromne zasoby (według szacunków nawet 14 razy większe niż te pochłaniane w celu zapewnienia wyżywienia weganinowi). Oczywiście wiemy, że podróże to dla wielu z nas czas nowych odkryć kulinarnych (dla nas na pewno!) i może być Ci trudno w tym kontekście wyobrazić sobie rezygnację z mięsa jako idealny pomysł na urlop, ale może postaraj się, by przynajmniej część nowych doznań zapewniały Ci potrawy wege? Włochy? Pizza z mozarellą i pomidorami albo risotto alla milanese. Tajlandia? Mango sticky rice, sałatka som tam czy pad thai z tofu. Grecja? Feta z pieca z miodem, pierożki z fetą i szpinakiem. Wietnam kusi z kolei wegetariańskimi świeżymi spring rollsami z sosem z orzeszków ziemnych. Plus wszystkie te owoce – mango, papaje, mangostany czy melony… Zjedzenie posiłku bez mięsa naprawę nie musi być poświęceniem

9. Nie drukuj, zapisuj.

Bilety lotnicze, potwierdzenia rezerwacji, mapki czy informacje o planowanych atrakcjach – to wszystko możesz zazwyczaj zapisać w telefonie zamiast drukować (pamiętaj jednak o drukowaniu biletów kolejowych na międzynarodowe połączenia kolejowe z Polską). W ten sposób oszczędzasz papier i miejsce w bagażu plus masz pewność, że niczego nie zgubisz.

10. Słomki i plastikowe opakowania.

Ta zasada ma zastosowanie zarównow podróży, jak i na miejscu. Plastikowe słomki i reklamówki – rozdawane w ilościach hurtowych na przykład w tajskich sklepach 7-eleven – zazwyczaj lądują na dnie plecaka i do niczego się nie przydają. Podziękuj za reklamówkę, noś ze sobą bawełnianą siatkę. Ten prosty nawyk ma naprawdę duże znaczenie!

Oczywiście powyższa lista nie wyczerpuje wszystkich możliwych eko-patentów. Jeśli masz jakieś inne pomysły na to, w jaki sposób sprawić, by Twoja podróż była bardziej przyjazna dla planety, daj nam znać w komentarzu!